Trening twórczości – pomysły na warsztaty

To propozycja warsztatów wykorzystująca powszechnie znane zadania treningu twórczości. Wczoraj zastosowałam je na zajęciach z połową kadry mojej szkoły. Pomimo zmęczenia po wielu godzinach pracy, twórcze ćwiczenia zintegrowały zespół i sprawiły, że uczestnicy, zrelaksowani i w dobrych humorach, opuszczali szkołę. Podaję przykłady wszystkich zadań, które zaplanowałam, jednak z uwagi na zmęczenie i późną porę zrezygnowałam z części poświęconej zadawaniu pytań. Dlaczego trening twórczości? Jeśli chcemy przygotować uczniów do życia zawodowego, pamiętając o kompetencjach przyszłości, sami powinniśmy być twórczy, by później rozwijać tę cechę u młodzieży.

Imiona – rymowanka, każda z osób w siedzących w kole wymawia swoje imię, dodając zabawny rym.

Speed dating – na kartce papieru rysujemy zegar i wyznaczamy cztery różne godziny, np.img_20161113_120126.jpg 12, 13, 14 i 15. Następnie każdy uczestnik, na małej karteczce spisuje swoje randki, oznacza to, że po prostu szuka w grupie osób, z którymi umawia się na każdą z wymienionych godzin. Następnie uczestnicy dostają siedmiominutowe rundy (na każdą godzinę przypada 7 minut) i po kolei na randkach omawiają jeden z tematów, np. :

Jakie jest Twoje ulubione danie i dlaczego?

Gdybyś miał/łą ruszyć w wymarzona podróż, dokąd byś się udał/ła?

Co byś zrobił/ła, gdybyś był niewidzialny?

Jeśli mogłabyś/mógłbyś rozwiązać jeden problem społeczny, który nie dotyczy bezpośrednio Ciebie, jaki byłby to problem?      

 

img_20161116_150744.jpgPodział na grupy – puzzle – ja przygotowałam puzzle z motywującymi sentencjami do ułożenia.

Twórcza burza mózgów – praca w grupach (na podstawie materiałów ze szkoleń)
Odpowiedzcie w grupach na pytania w jak najbardziej twórczy sposób:

Co by było, gdyby od jutra zlikwidowano liczbę „1”?

Co by było, gdyby w każdą niedzielę padał deszcz?

Co by było, gdyby istniała tylko jedna płeć?

Co by było, gdyby cjuka gyliła uklobatego jusza?

Opowiadanie twórcze – praca w grupach (na podstawie materiałów ze szkoleń)

Znaleziono niedawno niepodważalny dowód, dlaczego pingwiny nie latają. Niestety  dokument ten jest częściowo spalony i zostało tylko ostatnie zdanie: „I dlatego pingwiny, chociaż ptaki, nie latają. Stwórzcie sensowną opowieść, która nie musi być zgodna z faktycznym stanem naukowym, która ma się kończyć wymienionym wyżej wnioskiem.

Pytania odwrócone – (na podstawie materiałów ze szkoleń)

Do historii o wilku i trzech małych świnkach ułóżcie jak najwięcej pytań rozpoczynających się od „dlaczego”?

Trzy małe świnki były rodzeństwem, które przemierzały świat, szukając miejsca do zbudowania domu. Chodziły to tu, to tam, nie mogąc niczego ciekawego znaleźć. W końcu  znalazły dla siebie odpowiednie miejsce. Każda postanowiła zbudować dom dla siebie. Jedna zbudowała go ze słomy, ta uwielbiała sielskie klimaty. Druga z drewna, bo uwielbiała zapach lasu. Trzecia, o racjonalnym podejściu do życia, zbudowała dom z prawdziwych, czerwonych, wypalanych w piecu cegieł.   Kiedy domy były gotowe, w okolicy pojawił się zły wilk, który chciał zjeść świnki, uwielbiał on bowiem wieprzowinę.  Jedna świnka  schroniła się w domku ze słomy, jednak wilk bez trudu go zniszczył. Świnka uciekła do siostry. Obie schroniły się w drugim domku, który wilk także, choć z większym trudem, zniszczył. Obie świnki uciekły do trzeciej świnki i wszystkie trzy schroniły się w jej domku ceglanym. Wilk chciał go zniszczyć jak poprzednie, jednak rozbił sobie na nim głowę. Od tej pory świnki zamieszkały wspólnie w domku ceglanym i opowiadały historię  o wilku, który nie dał rady ich pożreć.

Historia w kole – na szczęście i niestety

Siedzimy w kole, moderator zaczyna historię, a każda kolejna osoba dopowiada zdanie lub dwa, zaczynając od na szczęście lub od niestety (jak wypadnie, raz na szczęście, raz niestety).

Refleksja

Siedzimy w kole, każda z osób po kolei mówi o tym, z jaką myślą, refleksją wychodzi z zajęć.

Nasza praca przebiegała  w twórczej i wesołej atmosferze. Historie pingwinów były tak pomysłowe, a przy tym absolutnie odmienne, że wzbudzały radość uczestników. Ja pozwolę sobie dzisiaj przytoczyć jedną z nich, by pokazać, że potrafimy być twórczy i wychodzić poza utarte schematy.

img_20161115_152658.jpg

     Dawno, dawno temu, gdy na świecie żyły tylko smoki i pingwiny, toczyły one ze sobą zażarty bój o przestworza.

     Smoki wojowały samotnie, małe pingwiny zaś zbijały się w wielkie stada. Ich siłą były: przyjaźń, miłość i wzajemna troska o siebie. W każdej walce ginęły osobniki z jednej i drugiej strony barykady. W końcu władca wszechsmoków postanowił wypowiedzieć magiczną formułę zwycięstwa: „Ciuka gyliła uklobatego jusza”!

     Wówczas pingwiny, porażone siłą zaklęcia, runęły na ziemię, tracąc siłę i moc skrzydeł. Na wieki pozostały na ziemi i dlatego pingwiny, chociaż ptaki, nie latają.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s