Tag: fińska edukacja

doświadczeniaedukacja za granicąinspiracje

Edukacyjna podróż dookoła Europy i Azji – najciekawsze inspiracje ostatniego roku – cz. I

Nie mogę narzekać na nudę i brak zajęcia. Ostatni rok przyniósł wiele podróży edukacyjnych, dzięki którym mogłam zainspirować się, podpatrzeć, porozmawiać, porównać i wiele nauczyć się w kilkunastu odwiedzonych szkołach w Polsce, Finlandii, Włoszech, Niemczech, Irlandii i Turcji. Są i takie miejsca, których nie zdążyłam jeszcze odwiedzić, pomimo zaproszenia, ale poznałam ich fantastycznych przywódców, dzięki którym bardzo mocno poszerzyła się moja perspektywa postrzegania roli edukacji w życiu i jej mocy sprawczej. 

Dzisiejszy inspirownik  zbierze to, co wydało mi się najciekawsze, przy okazji podlinkuję także wpisy, w których można przeczytać więcej szczegółów. 

Irlandia – w budynku starej klimatycznej szkoły w Killarney spotkali się innowatorzy edukacyjni z całego świata,  by wziąć udział w organizowanym przez Fundację Ashoka #ChangemakerEd summit. Przez trzy dni dzieliśmy się swoim doświadczeniem i wiedzą, inspirując siebie nawzajem, opowiadając o projektach,  sukcesach i porażkach, pracując warsztatowo w nieformalny sposób, planując wspólne działania. Kliknij, by przeczytać więcej!

fot. Ashoka Ireland

Najciekawsze inspiracje  dotyczyły włączania uczniów i rodziców w życie szkoły, a także realizacji projektów filozoficznych i ekologicznych (np. poświęconych pszczołom). Zafascynował mnie również projekt ożywienia podwórka szkolnego grami i włączenia uczniów jako tutorów gier. Pisałam o tym szerzej już wcześniej – kliknij i przeczytaj!

Najważniejsze wnioski wyniesione ze spotkania:

Uczmy rozwiązywania problemów i kreatywności!

Dajmy młodym ludziom poczucie sprawstwa!

Uczmy współpracy, empatii, uważności, przywództwa i brania odpowiedzialności!

Twórzmy środowisko uczenia się, w którym porażka nie oznacza końca świata, a jedynie początek nowych możliwości! Przeczytaj więcej – kliknij!

Uczymy się, by wiedzieć, umieć, żyć razem z innymi, działać oraz by po prostu być i tworzyć lepszy świat.

Lepiej zrobić coś małego, niż frustrować się tym, że nie zrobiło się wszystkiego.

 

 

Finlandia

Dzięki realizacji projektu „Innowacyjna Jedynka” mobilność kadry w ramach programu Erasmus+ w listopadzie zeszłego roku zawitałam do najbardziej innowacyjnej gminy Finlandii – Kaarina, by wziąć udział w szkoleniu poświęconemu przedsiębiorczości i nowym technologiom w edukacji. I choć szkolenie przypominało bardziej wizytę studyjną,  to muszę powiedzieć, że dało mi ogromny zastrzyk wiedzy, inspiracji i kontaktów (w tej chwili przygotowujemy wymianę młodzieży z fińską szkołą). O pobycie w fińskich szkołach pisałam na blogu bardzo dużo, dzieląc się szczegółami wizyty. Miałam szczęście odwiedzić naprawdę nowoczesne placówki (nie wszystkie w Finlandii są takie), dyrektor tej najważniejszej dla mojego projektu ma doktorat z pedagogiki przyszłości, a jego wiedza i sposób prowadzenia placówki naprawdę jest imponujący.

Najciekawsze inspiracje dotyczyły interdyscyplinarnej edukacji (raz w miesiącu obligatoryjnego uczenia w blokach tematycznych w ramach przygotowywania się do nadciągającej w 2020 roku reformy systemu), edukacji matematycznejwykorzystania nowych technologii, tutoringu uczniowskiego, fantastycznie wdrażanej przedsiębiorczości (od wczesnego wieku), a także przestrzeni w szkole i gromadzenia własnych zasobów edukacyjnych w chmurze.

Najważniejsze wnioski:

Zmiana wymaga czasu.

Nie każdy, nie to samo, nie w tym samym czasie. 

Szkoła musi być obecna  w kształtowaniu kompetencji cyfrowych uczniów. 

Edukacja powinna być dostosowana do naszych czasów:

  • nie testy – a rozwiązywanie problemów,
  • nie teoretycznie – a praktycznie,
  • nie tradycyjne oceny – a informacja zwrotna,
  • nie transmisyjne przekazywanie wiedzy – a praca projektowa uczniów,
  • nie osobno każdy przedmiot – a interdyscyplinarnie,
  • nie w tradycyjnie ustawionych ławkach – a w przyjaźnie zaaranżowanej przestrzeni klasowej z mobilnymi meblami i miejscem do odpoczynku.

Przeczytaj więcej – kliknij poniżej!

Fińska edukacja bez tajemnic

Fińska szkoła – wyobrażenia a rzeczywistość

Fińska szkoła – zaufanie, motywacja, nowe technologie

Fińska szkoła – innowacje vs. tradycja, tutoring uczniowski

Fiński nauczyciel

Przedsiębiorczy obywatel po fińsku

Obejrzyj webinar Superbelfrzy nocą o fińskiej szkole

 

 

 

doświadczeniaedukacja za granicąinspiracje

Webinarium Superbelfrzy Nocą – nagranie – Eduzmieniacz o fińskiej edukacji

Chcesz obejrzeć, kliknij tutaj!

15123392_1198225900267434_5177662378571434570_o

edukacja za granicąinspiracje

Pikkuli, czyli fińska propozycja dla przedszkolaków

To, co najbardziej spodobało mi się w Finlandii, to myślenie osób odpowiedzialnych za politykę o kompetencjach przyszłości, o tym, jakie umiejętności będą potrzebne w życiu, w tym na rynku pracy. Pod tym kątem zaplanowana jest reforma fińskiej edukacji, której początek zaplanowany jest na 2020 rok. Finowie nie zapominają też o przedszkolakach. Dla rozwoju inteligencji emocjonalnej ważne są wczesne lata życia, pomiędzy 3. a 7. rokiem. Pracy zespołowej też powinniśmy uczyć się jak najwcześniej, edukacja dorosłych ludzi w tym zakresie jest bardzo trudna.

Co wspólnego ma z tym Pikkuli?

W czasie konferencji, w której uczestniczyłam z fińskimi nauczycielami, poznałam Metsämarję Aittokoski, kobietę -orkiestrę, reżyserkę, scenarzystkę, producentkę, dyrektorkę generalną i superbohaterkę w jednym! Metsämarja wymyśliła i stworzyła Pikkuli, małego ptaszka, który uczy się od innych, jak zbudować swoją wewnętrzną siłę i poczucie wartości. Pikkuli jest bohaterem kreskówek, aplikacji oraz gier. Filmy można znaleźć między innymi na platformie IPLA. Celem, który przyświeca Metsämarji, jest rozwijanie inteligencji emocjonalnej i umiejętności społecznych u najmłodszych dzieci. Metsämarja szuka polskich przedszkoli, które chciałyby przetestować filmy z Pikkuli i dać informację zwrotną autorce. Projekt jest dużym przedsięwzięciem, zaangażowało się w niego wiele instytucji. Oto adres strony: http://www.pikkuli.com

Więcej o Pikkuli

Z autorką można się kontaktować poprzez email podany na stronie, w razie czego i ja służę swoją pomocą. Nadmienię, że film nie posiada dialogów, odcinki są bardzo dynamiczne, ciekawe i pełne różnych, czasami niełatwych przeżyć Pikkuli. Polecam wszystkim osobom związanych z edukacją przedszkolną.

14939348_1780851002182998_1317958994543810254_o

                               Film Pikkuli 

doświadczeniaedukacja za granicą

Fińska edukacja bez tajemnic – blaski i cienie

Fińska edukacja uchodzi za modelową chyba przede wszystkim dzięki wysokim wynikom badania PISA. Co ciekawe, wielu Finów związanych z edukacją nie uważa tych wyników za najważniejsze, przede wszystkim ze względu na to, że nie badają wielu umiejętności. Prawdą jest jednak, że lubią, gdy uważa się ich system za najlepszy. Wiedzą jednak, że wcale tak idealnie nie jest i że wiele jeszcze pracy przed nimi. Powiem więcej, mają bardzo podobne do naszych problemy, a kilka ważnych czynników przyczynia się do tego, że wizerunek całej fińskiej edukacji jest postrzegany jako wzorcowy poza granicami kraju. Skąd to wiem? Z wielogodzinnych rozmów z nauczycielami i osobami odpowiedzialnymi za edukację.

Fińska edukacja bez tajemnic, czyli…

Tak, jak i u nas wielu nauczycieli pracuje w tradycyjny sposób. Bardzo trudno im wyjść z roli wszystkowiedzących. Zadania domowe są codziennością fińskich uczniów, wymusza je presja tradycyjnie myślących rodziców – Nie narobisz się, to nie nauczysz się. Problemem fińskiej edukacji jest spadająca motywacja uczniów do nauki.

Nauczyciel fiński jest zestresowany. Hałasem, wielkością grup, nadmiarem obowiązków, wzrastającą liczbą uczniów ze specjalnymi potrzebami.

Dyrektorem jest się dożywotnio, oznacza to ogromną grupę osób zarządzających szkołami, a niegotowych na zmiany wymuszone przez czasy, w których żyjemy.

A jednak…

Tym, co odróżnia nas na pewno jest prestiż zawodu nauczyciela. Bardzo dobre zarobki przyciągają do edukacji najlepszych. Początkujący nauczyciel zarabia 2800 euro. Najtrudniej jest zostać nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej. Trzeba przejść szereg egzaminów i testów psychologicznych.

Myślenie o wartości edukacji i związkach z życiem zawodowym przekładające się na decyzje osób odpowiedzialnych za politykę oświatową. Nowa podstawa programowa, która zadebiutuje w przyszłym roku jasno określa cele i metody pracy. Finowie są świadomi, że poza wiedzą liczą się kompetencje przyszłości oraz kształtowanie osób uczących się przez całe życie. Tutaj nie bez znaczenia jest integrowanie środowiska społecznego, cyfrowego oraz fizycznego (aranżowanie przestrzeni szkolnej). Rządzący mówią jasno: sednem dobrej edukacji jest nauka poprzez współdziałanie.

Przez Finlandię przetacza się dyskusja na temat roli i celów edukacji. Ciekawe projekty oraz innowacje,  w tym i systemowe, i lokalne, wspierają zmianę. Być może w tym tkwi również jeden z kluczy do tworzenia dobrej, ewoluującej w praktyczną stronę edukacji. Edukacji na miarę naszych czasów.

doświadczeniaedukacja za granicą

Przedsiębiorczy obywatel po fińsku, czyli nauka poprzez działanie cz. I

Jak uczyć dzieci i młodzież przedsiębiorczości? A przy okazji pokazać, jak funkcjonuje społeczność lokalna? Najlepiej poprzez działanie, tak, jak to robią Finowie. Od 2009 stworzyli oni 8 miniaturowych miast w Finlandii, gdzie dzieci i młodzież wchodzą w role przedsiębiorców, szefów, pracowników (w Turku mogą skorzystać aż z 78 zawodów). Centra Me&my city mieszczą się na niewielkiej przestrzeni, w Turku na piętrze niewielkiego biurowca.

Zróbmy to razem!

Razem, czyli samorząd (miasto) oraz uczelnie i firmy. Wspomniane podmioty dzielą się kosztami, rozumiejąc, że to w ich/naszym interesie jest wykształcenie świadomych, młodych ludzi. Na wspomnianym wcześniej piętrze mieści się 17 stanowisk różnych prawdziwych firm. Jest i urząd miasta. Koszty utrzymania centrum prowadzonego przez organizację non-profit ponoszą właśnie miasto i firmy. Przychodzące tu szkoły nie płacą nic. Każde dziecko mieszkające w regionie Turku przynajmniej raz w trakcie swojej edukacji skorzysta z tej lekcji demokracji i przedsiębiorczości.

Jak to działa?

Nauczyciele planujący wizytę w centrum z dwunastolatkami wcześniej są przeszkoleni, otrzymują materiały edukacyjne i prowadzą cykl 10 lekcji, jedna z nich poświęcona jest pisaniu aplikacji – podania o pracę w Me&my city.  Pośród wspomnianych wcześniej przeze mnie 78 profesji mogą aplikować  m.in. o stanowiska: naukowca, plastyka/architekta miejskiego, pracownika banku, fryzjera, a nawet burmistrza czy dziennikarza. Wachlarz profesji jest szeroki – od usług, poprzez naukę, sektor energetyczny po samorząd lokalny. Każde dziecko może aplikować maksymalnie o trzy posady. Po otrzymaniu posady rozpoczyna się normalna praca, za którą dostaje się wynagrodzenie, czyli wirtualne pieniądze na karcie kredytowej wydanej przez bank, w którym też pracują uczniowie. Środki wpływające na kartę pomniejszone są o podatek, co uświadamia młodym ludziom ten ważny element dorosłego życia. Każde dziecko spędza tutaj 4,5 godziny, nabywając umiejętności obywatelskie (np. wybór burmistrza), ucząc się przedsiębiorczości, poznając specyfikę prawdziwego zawodowego życia, korzystając z nowych technologii. Doskonali też szereg innych kompetencji społecznych oraz wrażliwość na sprawy środowiska naturalnego. Dzięki temu rozumie swoją rolę w społeczeństwie i czuje siłę sprawczą.

Co dla starszych uczniów?

Od roku piętnastolatkowie biorą udział w zaawansowanej edycji wizyty. W grupach tworzą firmy i rywalixują ze sobą. Kto zarobi więcej pieniędzy i zyska lepszą reputację, ten wygrywa.

Kto czerpie zyski?

Bez wątpenia uczniowie, ale nie tylko oni. To, co podoba mi się w Finlandii, to współpraca. W centrum praktyki odbywają studenci, którzy uczą się, jak być nauczycielami. Zaangażowane w projekt firmy delegują tutaj swych pracowników, by doskonalili swe kompetencje. Edukacja łączy się z prawdziwym życiem, dzięki czemu wzrasta zaangażowanie ludzi w życie lokalnej społeczności.

To właśnie jest w fińskiej edukacji najbardziej wartościowe – uczenie zorientowane na życiowe/zawodowe umiejętności. Tego możemy się od Finów uczyć. Warto dodać, że centrum podlega ocenie i dzieci, i nauczycieli. W skali od 4-10, jak w fińskiej szkole, gdzie 10 oznacza maksimum, jest oceniane na 9,2 przez uczniów i 9,4 przez nauczycieli. Jeśli ocena zacznie spadać poniżej 9, koordynatorzy zaczną szukać nowych rozwiązań. Tak, jak w życiu. Wszystko trzeba ewaluować i ulepszać.

doświadczeniaedukacja za granicą

Fińska szkoła – wyobrażenia a rzeczywistość – innowacje vs. tradycja, tutoring uczniowski – cz.IV

Czas na niespodzianki 🙂 Tak, tak, a było ich już trochę.

Otwarte drzwi do sal a sprawa hałasu

Szkoła, w której goszczę, nie należy do małych, bo liczy aż 600 uczniów. Maluchy oodzielone są od starszych, mają swoją część budynku. W trakcie spaceru po placówce w czasie lekcji moje zaskoczenie budzą otwarte na oścież drzwi każdej sali w strefie najmłodszych klas. W odpowiedzi słyszę, że tylko w młodszych klasach mogą sobie na ten komfort pozwolić, bo starsze dzieci bardziej hałasują. STOP. Czy wiecie, o czym piszę?!? U nas jest na odwrót. Co mówią nauczyciele gimnazjum przerażeni wizją pracy w szkole podstawowej? Że przeraża ich harmider, jaki robią młodsze dzieci. W Finlandii panuje odmienne przekonanie. I faktycznie maluchy pracują w ciszy i skupieniu, która wcale nie wynika z dyscypliny czy surowości nauczyciela.

Tradycja na lekcjach języków

Wchodzimy do sali. Trwa właśnie lekcja szwedzkiego, który jest drugim językiem urzędowym Finlandii. Uczniowie siedzą w rzędach. Jeden po drugim odczytują wyrazy wyświetlone na ekranie. Czytają fragmenty tekstu, potem robią ćwiczenia. NUDA. Jak mówi nasza koordynatorka, „na językach” czas stanął w miejscu 20 lat temu. Niespodzianką była też ilość godzin przeznaczonych na naukę języka angielskiego – dwie tygodniowo, bez podziału na grupy.

Uczniowski tutoring

To pierwszy raz, kiedy naocznie przekonałam się, jak działa uczniowski tutoring. Spośród setek uczniów wybiera się tutaj 7, którzy mają stały dyżur w jednej z sal (otwartej przestrzeni do nauki). Każdego dnia inna osoba. Nie chodzi wtedy na lekcje, tylko przebywa we wspomnianej sali, gotowa służyć pomocą każdemu, kto jej potrzebuje. Od lekcji po kwestie techniczne, obsługa aplikacji w iPadach Apple’a. Uczniowie przechodzą staranny proces selekcji. Są na tyle dojrzali, że bez problemu mogą nadrobić zaległości wynikające z nieobecności na zajęciach.

Trzech nauczycieli i asystent w podwójnej klasie 

Jest taka specjalna przestrzeń w szkole, w której kilka sal łączy się ze sobą: w największej przy okrągłych stolikach siedzi około 40 uczniów z dwoma nauczycielami i asystentem. W korytarzyku, na pufach i podłodze, przycupnęły dzieci, które wolą pracować w innych warunkach. Tuż obok, w mniejszej przestrzeni nauczyciel pracuje z kilkoma wymagającymi wsparcia osobami. W ostatniej salce, na wielkim monitorze, chłopcy wyświetlają swoje zadania. Wszystko to jedna grupa na jednej lekcji matematyki prowadzonej według coraz bardziej popularnego w eksperymentujących szkołach modelu. Nauczyciele dzielą się zadaniami. Jeden tłumaczy większości grupy zasady, pozostali monitorują zdolnych i wymagających wsparcia. Atmosfera spokoju, twórczej pracy gwarantowana. Każdy uczeń pracuje w takich warunkach, jakie lubi najbardziej.

CDN.

img_20161108_113323.jpg

Enter a caption