Tag: film

ciekawe metodyinspiracjelinkitwórczy nauczyciel

Filmy animowane w klasie – inspiracje

W poszukiwaniu inspiracji filmowych obejrzałam dziesiątki krótkich filmów animowanych na You Tube, które moim zdaniem z powodzeniem można wykorzystać w pracy z młodszymi uczniami.

Jak pracować z filmem?

Możliwości jest wiele, m.in.:

  • zatrzymanie filmu w punkcie kulminacyjnym i prośba o dopisanie dalszej historii i rozwiązania przez uczniów,
  • opowiedzenie historii przez uczniów w 1. osobie z perspektywy wybranego bohatera,
  • postawienie tematu – pytania do dyskusji, np. Czy warto marzyć? Czy warto naprawiać zepsute przedmioty?
  • próba rozwiązania problemu bohatera filmu przez uczniów, np. Jak szewc, bohater filmu, może wygrać z większą od siebie firmą?
  • praca w kontekście emocji: Jakie emocje budzi film?

    Studnia spełniająca życzenia

tematy: marzenia, miłość, przeznaczenie

Przykładowe zadania (inne niż powyżej):

  • O czym marzysz?
  • Jeśli miałbyś spełnić czyjeś marzenie, co to by było?

Jak dodać barw życiu?

tematy:  tradycyjna edukacja, marzenia, kreatywność

Przykładowe zadanie:

  • dyskusja na temat codzienności bohaterów.

Ostatnie zdjęcie

Tematy: przywiązanie, naprawianie sprzętów/recykling

Przykładowe zadania:

Napisz, jak czuł się aparat fotograficzny wyrzucony do kosza.

Co można zrobić z zepsutym urządzeniem?

Co można wykorzystać do recyklingu?


Bicie serca

tematy: homoseksualizm, prawo do uczuć


Mały szewc

tematy: globalizacja, walka z konkurencją, etyka


Egipskie piramidy

tematy: kreatywność, zagadka, tajemnica

Przykładowe zadania:

  • Napisz/narysuj, co archeolog zobaczył we wnętrzu piramidy.
  • Zakoduj wiadomość dla archeologa (stwórz własny alfabet).

Zobacz pomysły na inną filmową lekcję – Biuro Uczuć Znalezionych – kliknij

doświadczeniainspiracje

Magisto – Magiczny Edytor Video – ciekawa apka do wykorzystania

Aplikacja Magisto to propozycja dla tych, którzy chcą szybko i łatwo stworzyć filmik ze zdjęć lub nagrań z ciekawym podkładem muzycznym. Do wyboru mamy także różne filtry, efekty, przechodzenie kadrów, a nawet style, np. bożonarodzeniowe,  urodzinowe czy sylwestrowe.

Magisto pobieramy na przykład ze Sklepu Google Play.

Magisto

Bardzo łatwo udostępnia się też nasze dzieło.

Oto, co stworzyłam za pierwszym razem.

ciekawe metodytwórczy nauczyciel

Budowanie zespołu i uczenie współpracy – propozycje ćwiczeń

Siła dobrze współpracującego ze sobą zespołu nie ma sobie równych. Ważne, by również w klasie doskonalić kompetencje społeczne, w tym właśnie współdziałanie, czyli umiejętność niezbędną w życiu, także, a może przede wszystkim,  zawodowym. Dobrze zaprojektowane godziny wychowawcze, wydarzenia klasowe, a także lekcje mogą służyć tworzeniu zespołu, wspólnemu uczeniu się od siebie nawzajem, rozwiązywaniu problemów, a także nauki trudnej sztuki kompromisu.

Konkretne pomysły na ćwiczenia poprzedzę filmikiem animowanym „The power of team work”, który w zabawny sposób ukazuje, jak ważna jest wspomniana już wcześniej siła zespołu. Myślę, że tę krótką animację warto również wykorzystać w klasie.

Kliknij tutaj – zobacz film!

Propozycje zadań w odniesieniu do filmu – praca w grupach:

  1. Zastanówcie się, co mogłoby się stać, gdyby bohaterowie kreskówki nie potrafili ze sobą współpracować?
  2. Kiedy/w jakich sytuacjach z życia wziętych praca zespołowa jest szczególnie ważna?
  3. W jakich sytuacjach szkolnych współpraca z innymi pomaga?

Propozycje ćwiczeń służących budowaniu zespołu oraz współpracy

  1. Poznaj mnie – dzielimy grupę na pary, a  następnie dajemy 10 minut na to, by sparowani partnerzy porozmawiali ze sobą na wylosowany przez nich temat, np. „jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia i dlaczego”? Karty do pobrania – budowanie zespołu – ulubione – karty  Każda osoba w parze odpowiada na pytanie, a partner jej słucha, nie komentując. Następnie, siedząc w kole, każda z osób opowiada o tym, co powiedział jej partner.

  2. Węzeł gordyjski. Uczniowie stoją w kole. Prosimy ich, by zmniejszali koło, poprzez powolne wchodzenie do środka – tak, by byli blisko siebie. Następnie zamykają oczy, a my łączymy ich dłonie z dłońmi innych kolegów i koleżanek. W ten sposób powstaje węzeł gordyjski. Prosimy o otwarcie oczu i i rozwiązanie węzła bez puszczania swych dłoni.

  3. Najlepsze i najgorsze – zadanie służy lepszemu poznaniu się klasy. Dzielimy uczniów na 4-osobowe grupy i każdemu zespołowi dajemy listę tematów, do których tworzą listy najlepszych i najgorszych przykładów, np. imię dla dużego psa, piosenkarz, polska kuchnia, miejsce wakacyjnego odpoczynku, itp.

  4. „Czy pamiętasz?” Potrzebujemy 30 niedużych rekwizytów oraz ręcznik. Rzeczy układamy na podłodze i dajemy 5 minut grupie na dokładne obejrzenie ich. Po upływie pięciu minut zakrywamy rzeczy i prosimy każdego ucznia, by indywidualnie, bez niczyjej pomocy, spisał na kartce jak najwięcej rzeczy, które zapamiętał. Dajemy na to 5 minut, a następnie dzielimy uczniów na 4-5 osobowe grupy i prosimy ich o stworzenie wspólnej listy rzeczy również w ciągu 5 minut. Na koniec każda z grup odczytuje swój spis, a my pokazujemy, co leży pod ręcznikiem. Zadanie ma na celu pokazanie, że w grupie można zdziałać więcej.

  5. Magiczna różdżka. Dzielimy uczniów na 4-5 osobowe grupy. Prosimy ich  o to, by wyobrazili sobie, że mają magiczną różdżkę, dzięki czemu mogą zrobić coś dobrego dla innych. W ciągu 15 minut mają wspólnie ustalić, co chcieliby zmienić na świecie, wykorzystując magiczną różdżkę. Następnie omawiamy pomysły.

  6. Milcząca  burza mózgów. To propozycja burzy mózgów, która uczy uważności i pracy zespołowej. Możemy ją wykorzystać w dowolnych okolicznościach, a ja odniosę się do poprzedniego zadania. Dajemy każdej grupie kartkę i długopis i prosimy, by w milczeniu, nie odzywając się wykonali zadanie, jakim jest rozwiązanie problemu, np. przekonanie ludzi do segregowania śmieci. Każdy w grupie wpisuje swoje 3 propozycje, przekazując sobie nawzajem  kartkę zgodnie ze wskazówkami zegara. Nie należy rozmawiać, ani powielać pomysłów poprzedników. Czas przeznaczony na wykonanie zadania to ok. 15 minut. Następnie omawiamy rezultaty pracy oraz samopoczucie uczestników – co im pomagało, a co przeszkadzało w wykonaniu zadania.

ciekawe metodydoświadczeniainspiracjesprawczy uczeńtwórczy nauczyciel

Porażka matką sukcesu – uczmy uczenia się na błędach

Jest takie ładne angielskie powiedzenie: „There is no such thing as failure, only learning experiences”(Nie ma czegoś takiego jak porażka, a jedynie zdobywanie doświadczenia). Tymczasem w szkolnej rzeczywistości wytykanie błędów, a  dokładniej kultura błędu to coś, z czym stykamy się na co dzień i co niestety nie dodaje skrzydeł ani nauczycielom, ani uczniom i co z pewnością blokuje kreatywność, otwartość na zmiany, czy prężność, bez których trudno radzić sobie w prawdziwym życiu. A szkoła właśnie powinna być bliska rzeczywistości.

Kto z nas nie zna tak zwanych „morderców pomysłów”, czyli krytyczno-oceniających głosów, typu: Nie kombinuj! To nie na temat! Aleś wymyślił! Nie masz racji! Teraz nie pora na dyskusję! To już było! Nie ma czasu na to! To nie zadziała!

Zapomnieliśmy, że to właśnie na błędach, i to niekoniecznie cudzych, zdobywamy doświadczenie. Co więcej, nie unikniemy popełniania błędów i tego właśnie powinniśmy uczyć w szkole, oswajania młodzieży z porażką (jako elementem życia) i konstruktywnym wyciąganiem z niej wniosków.

Dzisiejszy post z pewnością nie wyczerpie tematu, jest głosem praktyka, który dzieli się po raz kolejny refleksją na temat konieczności zmian szkolnego ekosystemu. Szkoła powinna zaciekawiać, pobudzać do myślenia, uczyć, jak myśleć, wyciągać wnioski, podejmować ryzyko – a wszystko to w dobrej, bezpiecznej atmosferze akceptacji i szacunku, dalekiej od oceniania i negowania, a budowanej na dobrych relacjach, jasnej komunikacji i konstruktywnej  informacji zwrotnej.

Zapis warsztatów dla nauczycieli poświęconych uczeniu się na błędach

Rozpoczęliśmy od obejrzenia filmu, który zamieszczę poniżej oraz od wprowadzenia poświęconego kompetencjom przyszłości (w tym przede wszystkim prężności) oraz konieczności oswajania uczniów z konstruktywnym przeżywaniem porażki.

UCZENIE SIĘ NA BŁĘDACH – film

Kolejną część warsztatów stanowił trening twórczości, w trakcie którego obowiązywały następujące zasady: każdy pomysł był dobry, nie ocenialiśmy innych, współpracowaliśmy w miłej i życzliwej atmosferze.

  1. Rozgrzewka – ćwiczenie „Nowa tożsamość” – każdemu uczestnikowi przypięłam karteczkę na plecach z nazwiskiem znanej postaci (celebryty, bohatera literackiego, artysty, itp.). Następnie w ciągu 5 minut każdy witał się z każdym, nie mówiąc wprost, kim ta osoba jest, a przekazując sugestie w powitaniu, np. słowa skierowane do osoby z karteczką „Maryla Rodowicz” na plecach brzmiały: „Jak tam się mają kolorowe jarmarki”?
  2. Losowanie grup – losowaliśmy się przy pomocy pociętych sznurków, ja trzymałam przygotowane kawałki w ręku, a każdy chwytał jeden koniec. Dzięki temu stworzyliśmy 4 grupy. Przy dzieleniu popełniłam błąd, ale nie wpłynął on na przebieg całych warsztatów;-)
  3. Zadanie  – „Ukryta zasada” – każda z grup miała ustawić się w szeregu według znanego sobie klucza (wybranego przez grupę), np. wielkości stopy lub koloru oczu, a pozostałe grupy musiały odgadnąć ten system. Najwięcej problemów sprawiło nam odgadnięcie ustawienia według wady wzroku;-)
  4. Zadanie  – „Tysiąc definicji” – każda z grup miała za zadanie stworzyć w ciągu 10 minut jak najwięcej definicji słowa zegar. Co fascynujące, wśród bardzo praktycznych znalazły się i te bardzo metaforyczne lub i takie związane z nauczanym przez kogoś  przedmiotem. Zabawy było co niemiara.
  5. Zadanie –  Trening myślenia pytajnego. A co by było, gdyby odwrócić role i poprosić uczniów o zadawanie pytań do tekstu lub pytań, na które tekst nie daje odpowiedzi? No właśnie. Wtedy muszą oni skupić się na tekście i wykazać dociekliwością. Tak samo było i dzisiaj z belframi. Opowiedziałam nieco alternatywną wersję znanej wszystkim baśni o Czerwonym Kapturku, a następnie każda z grup, w ciągu 15 minut, zadawała jak najwięcej pytań, na które tekst nie daje żadnej informacji. Kreatywność, zaangażowanie i dobra zabawa udzieliły się wszystkim. Potem grupy wymieniły się kartkami, przeczytały wszystkie pytania, wybrały trzy najciekawsze i udzieliły na nie nieszablonowych, a nawet niedorzecznych, ale jakże kreatywnych odpowiedzi.
  6. Zadanie  „Patyczkowa historia”. Na patyczkach od lodów napisałam różne słowa, np. sekret, list, miękki kamień, i włożyłam je do pudełka. Siedzieliśmy w kręgu, każdy po kolei, niezgodnie z kierunkiem wskazówek zegara, losował patyczek i dopowiadał swoje zdanie do tworzonej przez nas historii, wykorzystując wylosowane wcześniej słowo. Razem ułożyliśmy bardzo enigmatyczną, ale i twórczą historię.
  7. Zadanie  „Uczymy się na błędach” – uczestnicy zostali poproszeni o napisanie, jaki błąd popełnili w ostatnim czasie i czego dzięki temu się nauczyli. Następnie w parach opowiadali o swoim doświadczeniu. Potem przykleili swoje anonimowe karteczki na ścianie i każdy mógł podejść i zapoznać się z nimi.
  8. Refleksja, czyli to, co najważniejsze. Na zakończenie każdy, po kolei, odpowiedział na pytania: czego nowego się dzisiaj nauczył  i czego nowego dowiedział się o sobie?

Razem podsumowaliśmy zajęcia, mówiąc nie tylko o roli błędu jako możliwości zdobycia doświadczenia, ale także o tym, jak nowo poznane metody wykorzystać na różnych lekcjach. Mam nadzieję, że kolejne refleksyjne, a na dodatek zarażone pozytywną wizją szkolnego ekosystemu osoby, będą rozsiewać to, co dzisiaj wypracowaliśmy. Bo ja wciąż wierzę w słowa, że „lepiej zrobić niewiele, niż frustrować się tym, że nie zrobiło się wszystkiego”.

Obrazek – ikona wpisu – źródło.

doświadczeniadyrektor na miarę czasówrefleksyjny rodzicsprawczy uczeńtwórczy nauczyciel

Edukacja na miarę czasów, czyli jaka?

To motyw przewodni Szczytu Innowatorów Edukacyjnych zorganizowanego w Irlandii w ostatnich dniach przez Fundację Ashoka. Spotkanie dało wszystkim  uczestnikom możliwość spojrzenia na wyzwania, jakie stoją przed szkołami z całego świata, o czym mówiła przedstawicielka OECD, a także refleksji nad tym, jak sprawić, by edukacja odpowiedziała na nie, czyli jak budować szkolny ekosystem skrojony na miarę naszych czasów. Mieliśmy okazję wymienić doświadczenia, a także poznać metody pracy innych innowatorów.

Uczmy rozwiązywania problemów i kreatywności!

Dajmy młodym ludziom poczucie sprawstwa!

Uczmy współpracy, empatii, uważności, przywództwa i brania odpowiedzialności!

Twórzmy środowisko uczenia się, w którym porażka nie oznacza końca świata, a jedynie początek nowych możliwości!

Edukacja odpowiadająca wyzwaniom współczesnego świata zaciekawia, jest twórcza, a nie odtwórcza, stawia na relacje i dobrą komunikację, wykorzystuje w mądry sposób nowe media, współpracuje ze środowiskiem lokalnym, modeluje postawy, kształtuje prężność.

img_20161020_145816.jpg

Uczymy się, by wiedzieć, umieć, żyć razem z innymi, działać oraz by po prostu być i tworzyć lepszy świat.

Doświadczenia i wiedzę wyniesioną ze spotkania z innymi innowatorami edukacyjnymi będę wdrażała w swej pracy dyrektora i edukatora, a następnie opisywała w blogowej przestrzeni. Dzisiaj chciałabym się podzielić kilkoma głównymi myślami/refleksjami, które wydały mi się ważne.

Nie doceniamy mądrości dzieci/młodych ludzi – a tymczasem praktyka pokazuje, że odpowiednio moderowani potrafią tworzyć fantastyczne rzeczy, być aktywni, dzielić się swoją wiedzą z innymi. Belgijska szkoła z mocą realizowała projekt, w trakcie którego młodzież uczyła filozofii młodsze dzieci. W szwedzkiej szkole z kolei to młodzież prowadzi warsztaty dla nauczycieli i rodziców. Przykłady można mnożyć. O tym również napiszę więcej wkrótce.

Lepiej zrobić coś małego, niż frustrować się tym, że nie zrobiło się wszystkiego – to ważne zdanie dla tych, którzy nie wierzą w swoje poczucie sprawstwa. A jednak! Małe rzeczy wpływają na większe. Oddolne działanie, zmienianie swojej rzeczywistości, w tym też szkolnej, przekłada się na większą zmianę, szczególnie wtedy, gdy dzielimy się swymi doświadczeniami z innymi.

film – kliknij

Moje wrażenia ze spotkania w Irlandii są bardzo pozytywne. Po pierwsze, pomimo szumnej nazwy – „szczyt” i obecności wielu ważnych gości, było to wydarzenie dalekie od zadęcia. Jak w dobrze skrojonej szkole, atmosfera sprzyjała pracy, dokonywaniu wyborów, uczeniu się poprzez działanie, budowaniu relacji. Po drugie, dała możliwość wymiany doświadczeń i rozmów w trakcie paneli oraz warsztatów, a także bardzo dobrze zaplanowanego czasu nieformalnego. Teraz nie pozostaje nic innego, jak dalej działać, przy okazji  upowszechniając dobre praktyki i doświadczenia w budowaniu edukacji na miarę czasów, w jakich żyjemy.

ciekawe metodydoświadczeniadyrektor na miarę czasówinspiracjerefleksyjny rodzic

Jak stworzyć dobrą szkołę?

Wywiad dla portalu Juniorowo na temat Gimnazjum nr 1 w Gdyni – szkoły z mocą zmieniania świata według Fundacji Ashoka – kliknij!

Jak uczyć uważności? – film

Jak uczyć gotowości do wprowadzania zmian? – film