Tag: empatia

inspiracje

Akcja Cudowna środa w mojej klasie/szkole/firmie – dołączysz?

Dosłownie przed chwilą przeczytałam artykuł „13 sposobów na to, jak wnieść hygge do Twojej klasy” (kliknij – przeczytaj). Banalne wydawałoby się pomysły, ale jak ważne w kontekście budowania relacji i tworzenia milszej atmosfery w sali. 

Jednym z tych, które w moim przekonaniu warto „skraść” jest CUDOWNA ŚRODA. Spójrzcie na zdjęcie! Może warto pójść w ślady i zainicjować akcję wśród uczniów, a może i nauczycieli. „To jest Cudowna środa – co zamierzasz zrobić, by uczynić ten dzień cudownym”? 

Ja zamierzam wypróbować w naszej szkole i zachęcić innych – wychowawców do działania. Może i Wam pomysł się spodoba?

Jedno jest pewne, to, jaki będzie każdy dzień, w dużej mierze zależy od nas. 

 

ciekawe metodyinspiracjetwórczy nauczyciel

Słoik dobrych uczynków

School Themes

Ten niezwykły pomysł zachęcania uczniów do pomagania sobie nawzajem, ale też robienia miłych rzeczy dla innych ludzi poza szkołą przekazała mi koleżanka z pracy.

Jak to działa?

Umawiamy się z klasą, że oto stawiam na stole słoik dobrych uczynków, do którego wrzucamy makaron za każdym razem, gdy ktoś uczynek spełni.

Gdy słoik się zapełni robimy coś baaardzo miłego – idziemy na ciastka lub spacer, oglądamy super film lub gramy w gry.

20170104_085023

Słoik został przyjęty z entuzjazmem i jeszcze tego samego dnia przyozdobiony 🙂

Jak sami widzicie dopiero zaczynamy i makaronu jeszcze zbyt wiele nie mamy, ale zakryliśmy już dno!

Trzymajcie za nas kciuki, a i Wam polecam założyć własny 😉


Pomysłodawca – Hanna Kalisz, Gimnazjum nr 1

View original post

doświadczeniainspiracjerefleksje

Dzień dobrej wiadomości

Dzień dobrej wiadomości odbył się w naszej szkole co prawda już tydzień temu, jednak wcześniej nie znalazłam czasu, by upowszechnić tak niewielką a jakże dużą akcję. Dobra nigdy za wiele! Pomysł oczywiście wyszedł od uczniów, którzy nieopodal sekretariatu postawili naszą wysłużoną urnę, by zbierać dobre wiadomości. Wbrew czasom, w których żyjemy, wiadomości były pisane w tradycyjny sposób. Zebrane, zostały posortowane i dostarczone adresatom. Ja też dostałam dobrą wiadomość.

I chyba ona zainspirowała mnie do podzielenia się tym wydarzeniem z innymi.

Po pierwsze, miło jest dostać anonimową wiadomość, w której możemy znaleźć coś pozytywnego. Po drugie, list, który dostałam, zadaje kłam słowom tych wszystkich, którzy na gimnazjach wieszają psy. Można bowiem współtworzyć taką szkołę, gdzie i uczniowie, i kadra, i rodzice mogą czuć się partnerami dialogu i współkreatorami rzeczywistości. Oczywiście nie jest to łatwe, wymaga i odwagi, i pracy, i mądrze stawianych granic. Ale można. Pozwolę sobie zatem przytoczyć słowa z listu, który zaskoczył mnie i wzruszył, by pokazać, że w oczach uczniów gimbaza może być dobrym miejscem:

” Jestem w 3. klasie i chciałam bardzo podziękować za miło spędzony czas w Jedynce. (…)Na początku nie byłam przekonana co do moich odczuć a propos szkoły, ale teraz mogę z całą pewnością stwierdzić, że nie ma lepszej szkoły. Najlepsza jest chyba domowa atmosfera i to, że nauczycielom (oraz wszystkim pracownikom szkoły) bardzo zależy na uczniach. Świetne jest to, że nasze pomysły są zawsze brane pod uwagę, ciągle coś się dzieje, wszyscy są otwarci i chętni do pomocy. Kocham to miejsce, gdyby każde gimnazjum było jak Jedynka, wszyscy byliby szczęśliwi”.

wp-1474013036780.jpeg

doświadczeniainspiracje

Empatia w szkole – zajęcia dramowe

O tym, jak ważny jest rozwój inteligencji emocjonalnej u nastolatków, chyba nikogo przekonywać nie muszę. Dzisiaj, przy okazji Tygodnia Tolerancji i Życzliwości, który właśnie trwa w mojej szkole, poprowadziłam warsztaty dramy dla uczniów, których tematem przewodnim była właśnie empatia.

Kilka inspiracji zaczerpnęłam ze świetnej publikacji DRAMA, którą się tutaj dzielę.

Krótkie wprowadzenie: konkretnie na temat celu zajęć, nie za długo, by nie być nielubianą „gadającą głową”.

Rozgrzewka:

  • powitanie I – każdy  ściska dłoń na powitanie jak największej ilości osób.
  • powitanie II – każdy bardziej wylewnie wita się z jak największą ilością osób.
  • powitanie III – każdy wita się z jak największą ilością osób, nie korzystając ze słów, ale z mowy ciała, znanych lub wymyślonych znaków.

Koncentracja:

Dzielimy grupę, stosując np. zasadę A-B. Osoby A formują jeden rząd, osoby B – drugi. Oba rzędy kolejno odliczają, osoba nr 1 z rzędu A ma odpowiednik 1 w rzędzie B. Stają do siebie twarzą w twarz. Tworzą szpaler oddalony od siebie o 2 metry.

Na środku, pomiędzy rzędami, kładziemy np. klucz. Na nasz znak wywołany numer z każdego rzędu musi złapać klucze szybciej od swego przeciwnika z drugiego rzędu. Powtarzamy zadanie kilka razy.

Wejście w rolę – uczestnicy zakładają wyimaginowany płaszcz. 

Rzeźbiarz i jego dzieło

Potrzebujemy pudełko emocji z karteczkami nazywającymi emocje, np.: smutek, strach, nadzieja, lęk, tęsknota, nostalgia, żal, duma, radość, miłość, żal, itd.

Uczniowie siadają w kręgu, w dwójkach (A i B). Osoba A jest rzeźbiarzem, a osoba B jego tworzywem. Każda para po kolei losuje karteczkę z nazwą emocji. Rzeźbiarz (A) formuje rzeźbę (B), a grupa zgaduje, jakie emocje zostały okazane. W drugiej rundzie role w parach odwracają się, A jest rzeźbą, a B rzeźbiarzem.

Zadanie niełatwe dla uczestników, ale jak przyznali w podsumowaniu, skłaniające do refleksji nad tym, jak my sami ukazujemy emocje.

Artefakty

Potrzebujemy chustę z rzeczami, np. starą fotografią, pierścionkiem, biletami, monetami, listem, perfumami, książką, itd.

Prowadzący zaprasza uczestników do kręgu, dzieli grupę na trzy zespoły.  W środku kręgu kładzie chustę z artefaktami – rzeczami należącymi do kogoś. No właśnie – to, kim jest właściciel wymyślają poszczególne grupy. Biorą one jedną rzecz z chusty, a następnie tworzą  tożsamość właściciela rzeczy, nadają mu imię i przygotowują scenkę ukazującą dramatyczny moment z życia tego właściciela, ale związany z tą konkretną rzeczą.

Po 15 minutach przygotowań grupy prezentują historię osoby i wspomnianą dramatyczną sytuację. Po każdej scence omawiamy uczucia, jakie ona w nas wywołała. Następnie kładziemy  na środku, po kolei wykorzystane rzeczy – symbol właściciela i każda chętna osoba mówi coś do „właściciela”, np. radę, pocieszenie, itp.

Podsumowujemy ten moment. W mojej grupie, z roześmianych nastolatków uczestnicy przeobrazili się w pełne skupienia i powagi osoby, jak podkreślały, poczuły żal, wzruszenie, współczucie. Empatia była wręcz „namacalna”. To również podsumowaliśmy.

Puste krzesło.

To  moment, kiedy każda chętna osoba może zadać pytanie bohaterom scenek, dopytać o ich losy, a każdy chętny, stając za krzesłem, odpowiada na pytanie, tworząc własną historię.

Wyjście z roli i podsumowanie

Uczestnicy wychodzą z roli, zdejmują z siebie płaszcz, który założyli na początku zajęć. Refleksja na temat tego, czego doświadczyliśmy. Każda osoba mówi o tym, z czym wychodzi z zajęć.