Miesiąc: Styczeń 2018

doświadczeniainspiracjesprawczy uczeń

Lekcja – nielekcja projektowa „na mieście” – inspiracja z tikiem w tle

Uczymy się wszędzie – to wiadoma sprawa, dlatego dzisiaj postanowiliśmy wraz z grupą realizującą projekt eTwinning „Let me look through your window” opuścić szkołę i wyruszyć w miasto, by zrobić zdjęcia ciekawym oknom. Co prawda najpierw planowaliśmy spacer po Sopocie, potem jednak patriotyzm lokalny zwyciężył i przespacerowaliśmy się po śródmieściu Gdyni. Mróz i wiatr pokrzyżowały nam nieco plany i musieliśmy skrócić spacer, jednak udało nam się zrobić wiele ciekawych zdjęć, które wkrótce umieścimy w galerii internetowej i zaprezentujemy je koleżankom i kolegom z Łotwy i Gruzji. Potem zaprosimy  ich do napisania historii inspirowanych oknami lub z motywem okna w tle, które przygotowaliśmy dla nich. To będzie pierwszy etap wspólnych działań.

Spacer edukacyjny po mieście pozwala na ćwiczenie uważności. Na co dzień z reguły w pośpiechu przemierzamy miasto, dzisiaj udało nam się dostrzec wiele miejsc i elementów, na które na co dzień nie zwracamy uwagi. W najbliższych dniach młodzież pozna historię wybranych budynków, a także ciekawostki związane z architekturą – gdyńskim modernizmem. Pewnie jeszcze ciekawszym doświadczeniem będzie poznanie zdjęć  i historii przesłanych przez partnerów projektowych.

Obejrzyj prezentację!

Dobrym pomysłem na dokumentowanie działań edukacyjnych jest nagrywanie krótkich filmików i zamieszczanie ich na  YouTube, jak również przygotowanie pokazu slajdów z podkładem muzycznym, jak my to zrobiliśmy. Wystarczy pobrać darmową apkę Quik, 3 minuty dodawania zdjęć, wyboru podkładu muzycznego, dodanie tytułu oraz stylu prezentacji i… gotowe.

quik

doświadczeniadyrektor na miarę czasówinspiracjesprawczy uczeń

Samorząd Uczniowski ma głos – inspiracje

Od kilku lat w naszej szkole Samorząd Uczniowski działa bardzo prężnie i w pełni demokratycznie, a wszystko to dzięki zaangażowanym uczniom i ich opiekunkom. Krokiem milowym w przebudowaniu jego funkcjonowania i demokratyzacji był udział w Programie CEO „Szkoła demokracji”, który serdecznie polecam. Dzięki niemu  uczniowie zaczęli wybierać opiekunów SU w wyborach powszechnych, a także bardziej świadomie włączać się w proces współtworzenia szkoły i prowadzenia dialogu.

Ważną kwestią jest uczenie współodpowiedzialności za tworzenie szkoły, atmosfery, współpracy, relacji, a to można uzyskać tylko wtedy, gdy młodzi ludzie mają głos i razem z dorosłymi uczą się sztuki kompromisu i przekonywania do swoich idei.

Jedną z inspiracji, którą chciałabym się dziś podzielić, jest spotkanie dyrekcji szkoły z przedstawicielami klas. Do tej pory z reguły organizowaliśmy spotkania z całą społecznością szkolną (miały one charakter informacyjny, a każdy chętny mógł też zabrać głos) i z prezydium SU, dzisiaj spotkaliśmy się z przedstawicielami wszystkich klas.

Aby przełamać pierwsze lody i zachęcić do dzielenia się spostrzeżeniami, opiniami i problemami, zaproponowałam młodzieży rozmowę z sąsiadem i poruszenie problematycznych kwestii, a następnie wspólne przedstawienie uwag na forum. Rozmowa była bardzo konstruktywna, a propozycje np. dotyczące potrzeb uczniów ciekawe, nietrudne do spełnienia i zaskakujące. Nikt z dorosłych nie pomyślał np. o tym, by w automacie znalazła się wegańska kanapka, a w szatni dziewcząt zawisło dodatkowe lustro. To oczywiście przykładowe sugestie uczniów. Zebraliśmy także uwagi do planu lekcji, a także regulaminów – te ostatnie młodzież przygotuje samodzielnie (pokój cichej pracy), dając je do zaopiniowania opiekunom, a potem dyrekcji szkoły.

Na szczęście uwag dotyczących sposobu wystawiania ocen było tylko kilka,  wszystkie znalazły szczęśliwe zakończenie.

Tuż po feriach spotkamy się ponownie, by porozmawiać o tym, co udało nam się zrobić i kontynuować dialog służący współodpowiedzialności.

doświadczeniadyrektor na miarę czasówinspiracje

Lekcja przywództwa – cz. 2 – Jak interweniować i przeżyć?

Wejście na balkon od czasu do czasu jest ważne, ale na pewno nie możemy zostać na nim na zawsze. Nasze przemyślane interwencje są bardzo ważne, a ich brak może prowadzić do pogłębienia się problemów.

To, co zawdzięczam udziałowi w Leadership Academy for Poland, to głębsza refleksja nad celem  moich działań, czyli, jeśli decyduję się na interwencję, to stawiam sobie pytanie,  co chcę poprzez nią osiągnąć? Gdy sprecyzuję cel mojego działania, o wiele łatwiej jest mi zaplanować, w jaki sposób chcę uzyskać rezultat. 

W mojej codziennej pracy jest bardzo wiele  sytuacji konfliktowych, problemowych, a nieprzemyślane działania z reguły przynoszą więcej szkody, niż pożytku. Z drugiej strony często brak interwencji, zamiatanie problemów pod dywan, także nie przynosi rozwiązań, a problemy  i frustracje mogą narastać, powodując więcej napięć w zespole. 

Warto obserwować grupę, przyglądać się rolom, jakie w niej odgrywają poszczególne osoby, jak unikają odpowiedzialności lub pracy czy wykorzystują innych, szczególnie gdy interweniujemy i wprowadzamy jakąś zmianę. 

Przemyślaną interwencję można praktykować, by z czasem nabyć większego dystansu i nie angażować zbyt wielu emocji. Trzeba przy tym pamiętać, że mamy prawo do nich (emocji), ale nie powinny mieć one władzy nad nami. To jeden z istotnych czynników, by interweniować i przeżyć, nie spalić się. 

Należy pamiętać, by nie przesadzić z interwencjami – ze względu na dobro swoje, ale i zespołu. Warto też  spojrzeć na każdą sprawę  z szerszej perspektywy, a przy okazji pamiętać o odróżnianiu roli, w której jesteśmy (jako dyrektor) od bycia „sobą”. Oddzielenie kwestii zawodowych od prywatnych jest bardzo ważne, uwalnia nas bowiem od wielu kłopotliwych sytuacji i zaniechań – często nie interweniujemy, bo czujemy, że nam ze względów osobistych  nie wypada. 


Leadership Academy for Poland  to doświadczenie, które bardzo mocno zmieniło moją percepcję siebie, ludzi i świata. Jestem jej uczestniczką od września ubiegłego roku, pracując pod okiem specjalistów z Harvardu w trakcie zjazdów, wykonując codzienne  ćwiczenia  wymagające spisywania refleksji, odpowiadając na cotygodniowe zadania poświęcone konkretnym tekstom i filmom, pracując w grupach z liderami różnych branż.  Dzięki Leadership Academy for Poland każdego dnia ćwiczę przywództwo, doskonaląc swoje kompetencje w wielu obszarach z nim związanych. Postanowiłam podzielić się z Państwem tym, co było dla mnie ciekawym doświadczeniem i co w mojej pracy działa.  Każdy wpis to osobna lekcja. 

Lekcja 1 – Dlaczego warto  czasem być na balkonie? 

 

 

doświadczeniadyrektor na miarę czasówinspiracje

Jak budować dobry zespół? cz. II

W I części cyklu poświęconemu budowaniu dobrego zespołu pisałam o teorii Schutza, czyli zaspokojeniu 3 potrzeb, wartości wspólnej pracy, wysłuchaniu tych, którzy z reguły stoją z boku oraz o przestrzeni do popełniania błędów. Cały post można przeczytać tutaj – kliknij. Opisywaną wiedzę i doświadczenie wyniosłam z zajęć Leadership Academy for Poland

Dzisiaj napiszę o tym, jak ważne jest tworzenie środowiska sprzyjającego rozwojowi grupy oraz znaczenia sensu tego, co robimy

Kwestie, które poruszam, to tak naprawdę truizmy, o które niestety bardzo trudno w codziennym życiu. Włączanie ich do codziennej pracy to wyzwanie, które może jednak przynieść rozwój.

Ważne, by tworzyć takie środowisko, by ludzie czuli się spełnieni, a ich praca miała sens. Jak to zrobić?

  • wypracować taką przestrzeń do dialogu, by sprzyjała ona prawdziwej wymianie poglądów. Oczywiście warto pamiętać, by panowała pełna swoboda wypowiedzi ( o co chyba najtrudniej).  To, co najlepiej moim zdaniem sprawdza się, gdy chcemy podzielić się swoimi refleksjami i zaproponować rekomendacje, to metoda Cafe World, czyli wspólna praca w mniejszych grupach, przy stolikach,  przy pomocy moderatorów (również wybranych przez zespół). To oczywiście jeden z elementów tworzących kulturę dialogu. 
  • w trakcie pracy warto zadawać trudne pytania, z naczelnym „dlaczego?”, ale należy przy tym pamiętać, by nie manipulować, 
  • tworzyć środowisko sprzyjające interakcji,
  • promować kulturę dialogu i współodpowiedzialności
  • włączać współpracowników, w myśl zasady, że „ludzie są odpowiedzialni tylko za to, co współtworzą„. Jak? Właśnie poprzez organizację spotkań warsztatowych, dyskusji, odejście od posiedzenia rady pedagogicznej typu „gadająca głowa dyrektora”. Warto dzielić się propozycjami planów, projektów np. poprzez udostępnianie dokumentów online do konsultacji. Osoby pominięte może dopaść apatia i frustracja, nie podążą za zespołem.
  • wypracować jak najbardziej optymalny sposób podejmowania decyzji dotyczących np. wydarzeń szkolnych, projektów, tygodni tematycznych. Warto pamiętać, że nie musimy podejmować szybkich decyzji, gdyż decyzja sama w sobie oznacza „uśmiercenie” innych możliwości. 

Warto przy tym pamiętać, że na samych ludzi – ich odczucia i zachowania nie mamy wpływu. Otwarcie się na ich różnorodność w kontekście odmiennej perspektywy i doświadczeń życiowych może przynieść świetne rezultaty. Oczywiście wypracowywanie kultury pracy – środowiska sprzyjającego rozwojowi – to proces, wymaga czasu, zaangażowania i refleksji, a także dania sobie prawa do popełniania błędów. W moich najbliższych planach jest właśnie praca nad ulepszeniem naszego szkolnego środowiska, tak by dialog był lepszy, a każdy czuł się włączony i wysłuchany. 

Stawiasz cegły czy budujesz katedrę?

Opowieść o trzech napotkanych przez wędrowca budowniczych pewnie jest powszechnie znana. Przywołam ją jednak dla tych, którzy jej nie słyszeli. 

Otóż wspomniany wędrowiec napotkał mężczyzn pochłoniętych budową. Pierwszy z nich na zadane przez podróżnika pytanie o to, co robi, odparł, że kładzie cegły. Drugi powiedział, że buduje mur. A trzeci odparł, że stawia katedrę. 

Wszyscy robili to samo. Pierwszy miał robotę, drugi robił karierę, a trzeci miał poczucie misji. 

Opowieść może nieco banalna, ale czyż tak nie jest z tym, co robimy codziennie? Na ile inspirujemy zespół do stawiania sobie pytania o to, co w szerszej perspektywie daje nasza praca? Czy zadajemy sobie pytanie, o jej sens i cel? 

Jeśli nie, to czas to zmienić. 

Jakiś czas temu stanęłam wobec problemu rozwiązania konfliktu na linii wychowawca – klasa w kontekście niesprawiedliwego oceniania. Podeszłam do tej rozmowy inaczej, niż do tej pory, skupiając się na celu, który chcę osiągnąć, czyli zmotywowaniu nauczyciela do refleksji nad swoją pracą wychowawczą i przyjrzeniu się temu, co powoduje konflikt. Na początku zadałam pytania o to, jaki cel ma według niego jego praca wychowawcza. Kiedy wymienił cel swojej pracy, zapytałam, na jakich wartościach opiera swą pracę, by ten cel osiągnąć. 

Zatrzymam swą opowieść w tym miejscu, choć pewnie ciąg dalszy byłby ciekawy – dwugodzinna rozmowa była niełatwa, ale konstruktywna. Mam nadzieję, że stanowiła pierwszy krok do refleksji nad celem działań. Gdy zadamy sobie i innym to pytanie – o sens – rodzi się większa świadomość naszych działań i odpowiedzialności. Jak mówi profesor Hugh O’Doherty – „Cel chroni nas od kierowania się jedynie pasją (emocje są budulcem, a  nie przewodnikami  działania)”. 

C.D.N.

doświadczeniadyrektor na miarę czasówinspiracje

Lekcja przywództwa – cz. 1 – dlaczego warto czasem być na balkonie?

Leadership Academy for Poland  to doświadczenie, które bardzo mocno zmieniło moją percepcję siebie, ludzi i świata. Jestem jej uczestniczką od września ubiegłego roku, pracując pod okiem specjalistów z Harvardu w trakcie zjazdów, wykonując codzienne  ćwiczenia  wymagające spisywania refleksji, odpowiadając na cotygodniowe zadania poświęcone konkretnym tekstom i filmom, pracując w grupach z liderami różnych branż.  Dzięki Leadership Academy for Poland każdego dnia ćwiczę przywództwo, doskonaląc swoje kompetencje w wielu obszarach z nim związanych. Postanowiłam podzielić się z Państwem tym, co było dla mnie ciekawym doświadczeniem i co w mojej pracy działa.  Każdy wpis to osobna lekcja. 

Dlaczego warto czasem być na balkonie?

Odkąd wprowadziłam moją społeczność szkolną na drogę zmiany, życie zawodowe wypełniło się wieloma konfliktami i problemami, na które zawsze starałam się znaleźć wspólnie z innymi rozwiązanie. Kosztowało mnie to bardzo dużo energii, tym bardziej, że wiele razy miałam wrażenie, że moja szybka reakcja prawdopodobnie nie była najlepszym sposobem na zmaganie się z wyzwaniem. Będąc cały czas na parkiecie („dance floor”),  naprawdę można się zmęczyć, a co gorsza, stracić perspektywę i spojrzenie na problem z dystansu. Oczywiście opisywana sytuacja nie tylko dotyczy zmiany, ale ogólnie współpracy z innymi. Jak wiadomo, w życiu/w pracy jest bardzo wiele sytuacji stresujących, problemowych, które wymagają ich rozwiązania. Pytanie tylko, czy musimy reagować od razu, czy nie lepiej odpowiedzieć na nie po przemyśleniu sprawy i spojrzeniu na nią z dystansu (z balkonu). 

Bycie „na balkonie” wymaga ćwiczeń, nie przychodzi od razu. Mnie włączał się mechanizm reagowania, więc bardzo mocno musiałam siebie kontrolować. Trening czyni mistrza i z czasem wejście na balkon jest o wiele łatwiejsze.

Uzmysłowienie sobie, jak ważne bywa wejście na balkon, sprawiło, że od kilku miesięcy raczej odpowiadam niż reaguję, staram się przyjrzeć zdarzeniom i nie eskalować ich, obmyślając pięć planów B i denerwując się. Doświadczeniem tym dzielę się z innymi osobami z mojego zespołu, a także z dyrektorami i nauczycielami, dla których prowadzę szkolenia.

W mojej  pracy w 17 LO w Gdyni teoria bycia na balkonie sprawdza się. Wprowadziła ona dużo spokoju do moich niełatwych codziennych obowiązków. Pomaga mi znaleźć dystans.  Powoli wprowadzam niepisaną zasadę „bycia na balkonie” do pracy wychowawczej, co również wymaga czasu. Długa droga jeszcze przed nami, ale jak wiadomo, zmiana to proces, nic nie przychodzi od razu. 

C.D.N. 

doświadczenia

#tak pracuję

Na zaproszenie Agnieszki Bilskiej dołączam do wyzwania Kamila Śliwowskiego #tak pracuję i odsłaniam „elementy tajemnicy mojego sukcesu”, pokazując moje miejsce pracy i odpowiadając na kilka pytań.

Kwestionariusz

Miejsce na mapie: Gdynia – tu mieszkam i pracuję na co dzień, a poza tym wiele miejscowości w Polsce, Europie, a nawet Azji  – gdzie prowadzę szkolenia, konsultacje, odwiedzam instytucje edukacyjne, biorę udział w warsztatach, szkoleniach i konferencjach. Jestem typem nomady.

Miejsce w sieci: www.eduzmieniacz.com, www.17logdynia.pl – to moje główne miejsca, bo je współtworzę. Prowadzę też kilka grup, w tym Grupę Eduzmieniaczy, której celem jest wymiana doświadczeń i inspiracji. Jestem też członkinią społeczności: Superbelfrzy RP oraz Microsoft Innovator Educator Experts.

Praca/zawód/zajęcie: jestem ekspertką  transformacji i innowacji w edukacji, dyrektorką 17LO w Gdyni, nauczycielką (wok, zajęcia artystyczne, grupa przedsiębiorczości społecznej), trenerką, konsultantką,  blogerką, koordynatorką projektów międzynarodowych, aktywistką;  otwieram umysły, zmieniam nastawienie, uczę współpracy, komunikacji, przywództwa, piszę, podróżuję.

Jedno słowo, które opisuje to, jak pracujesz: Z M I A N A

Drugim jest: REFLEKSJA

Najważniejsze urządzenie: smartfon i laptop hybrydowy

Najważniejsza aplikacja: Mind Map  do tworzenia mapy myśli

Jak zacząłeś/aś robić to, co teraz robisz? Pewnego dnia, pół roku po tym, jak rozpoczęłam swoje dyrektorskie wyzwanie – przewodzenie społeczności Gimnazjum nr 1 w Gdyni, pomyślałam, że dobrze by było dzielić się tym, co zmieniamy w szkole – zaczęłam tworzyć blog edukacyjny www.eduzmieniacz.com

Pół roku później pomyślałam, że dobrze by było przenieść swoje doświadczenia z edukacji nieformalnej i prowadzić zajęcia warsztatowe dla swojej rady pedagogicznej.  Kolejne pół roku później pomyślałam, że warto byłoby wyjść z taką inicjatywą poza swoje grono i stworzyłam Laboratorium Twórczej Edukacji, organizując warsztaty otwarte dla edukatorów z innych szkół i miejscowości.

Potem pomyślałam, że warto wrócić do realizacji projektów międzynarodowych, co następnie zrobiłam.

Po drodze spotkałam też wielu ludzi, którzy wnieśli wiele nowych aspektów do mojego życia, dzięki którym rozwinęłam skrzydła (nie zawsze byli to dobrzy ludzie, ale nawet z trudnych momentów wychodziłam silniejsza, z większymi możliwościami rozwoju).

W ostatnim czasie  ważnymi zawodowo momentami były: otrzymanie tytułu Microsoft Innowator Educator Expert oraz udział w Leadership Academy for Poland (gdzie pod okiem profesorów Harvardu doskonaliłam swe kompetencje przywódcze). Tak więc, jak widać, od myśli do działania jest bardzo krótka droga.

Z czego korzystasz, kiedy uczysz (aplikacje, urządzenia, strony, metody)?

Korzystam z wielu aplikacji, przede wszystkim z tych chmurowych Microsoft (m.in. Forms, Sway, OneNote), lubię Canvę, Storybirds, WordPressa, apkę do tworzenia koła fortuny, kodów QR, Magisto i wielu, wielu innych. Urządzenia – komputer, rzutnik, tablety, smartfony. Ulubione strony – różne – ostatnio np. audycje poświęcone znanym malarzom ze strony Polskiego Radia,  Zakręcony Belfrer, Frau Buda, Edunews,  Khan Academy, blog Superbelfrów, strony muzealne, miejsc kultury, YouTube. Ogólnie to korzystam z wielu stron, a jedna prowadzi do kolejnej, z reguły nie zapisuję adresów (nie dodaję ich do zakładek), uczę tylko 4 godziny tygodniowo i staram się, by młodzież uczyła się przez współdziałanie (m.in. praca w grupach, drama, projekty, zagadki edukacyjne, trening twórczości).

Z pomocą czego (aplikacji, urządzeń, stron, metod) uczysz i rozwijasz siebie? Jestem samoukiem technologicznym, uwielbiam naukę poprzez intuicyjne testowanie – tak nauczyłam się m.in. tworzyć strony na WordPressie czy obsługiwać chmurę Microsoft i Canvę. Wielu inspiracji apkowych dostarcza mi grupa Superbelfrów, a także strona poświęcona apkom w edukacji i kulturze (instaluję apki i testuję je).  Dużo czytam, szczególnie anglojęzyczne strony poświęcone edukacji, np. Edutopię, blog Ashoki, stronę OECD (https://oecdeducationtoday.blogspot.com),  jeśli interesuje mnie np. temat digitalizacji czy zarządzania zmianą, jestem w stanie przeczytać materiały z kilkunastu anglojęzycznych stron, cierpliwie myszkując po sieci i odkrywając ciekawe zasoby. Szkolę się w sieci, ale tak, jak wspomniałam wcześniej, z reguły uczę się sama, wyjątkiem jest Microsoft Community (https://education.microsoft.com/), gdzie przechodzę kolejne szkolenia z konkretnych narzędzi Microsoft dla edukacji i nowoczesnego uczenia.  Korzystam z podcastów rosyjskich (https://russianpodcast.eu), bo w tym roku moim celem jest odświeżenie znajomości tego języka, którym kiedyś  płynnie władałam.

Czym się dzielisz z innymi w sieci? Dzielę się inspiracjami i doświadczeniami m.in. w tematach – transformacji edukacji, innowacji edukacyjnych, wykorzystania tik w szkole.  Tworzę scenariusze zajęć i karty pracy.  Opisuję wizyty w ciekawych szkołach w Polsce i za granicą, staram się poruszać czytelników do zmiany.

Piszę i publikuję: www.eduzmieniacz.com, www.superbelfrzy.edu.pl, Edunews, Microsoft community, www.szkoluzmoca.edu.pl, TIK w edukacji.

Za co / komu jesteś najbardziej wdzięczna/y w sieci? Jestem wdzięczna tym, którzy od 3 lat zaglądają na mój blog, co motywuje mnie do działania – dzielenia się inspiracjami. Tak znalazła mnie (chyba) Marta Florkiewicz-Borkowska, której z kolei jestem wdzięczna za zaproszenie do grupy Superbelfrzy RP.

Jak wygląda Twoje biurko/warsztat/pulpit komputera?  Na co dzień mam miejsca pracy – w szkole i w domu. To pierwsze, szkolne, jest duże, połączone stołem do spotkań i rozmów z innymi. Staram się utrzymywać na nim porządek, ale czasami przegrywam z pracami uczniów, materiałami do prowadzenia kreatywnych zajęć i oczywiście dokumentami.  Domowe miejsce pracy to sekretarzyk. Tutaj znajdują się książki, które czytam, szereg ważnych „papierów” projektowych,  notatniki, ulotki promujące Gruzję, z boku przycupnął anioł (te zbieram). Zawsze w zasięgu wzroku mam też sekretarzykowe sekrety, stare pocztówki z podróży, jakieś bilety i zdjęcia.

Ulubione miejsce pracy to frankońska łąka otulona lasami Spessartu, gdzie na samym szczycie malowniczego wzniesienia czeka na mnie gotowy do pracy stół. Wystarczy przysiąść na ocienionej drzewami ławeczce i wziąć się do pracy.

Pulpit komputera – zawsze otwartych jest co najmniej 20 zakładek. Szukam, oglądam, czytam, inspiruję się, uczę, piszę z innymi.

Najlepsza rada, którą otrzymałeś/aś, która przydaje Ci się w pracy: Ludzie są odpowiedzialni tylko za to, co współtworzą (jedna z 1001 lekcji wyniesionych z Leadership Academy for Poland).